Zdjęcie profilowe – czego NIE robić

O tym, jak nasza dyrektor marketingu Kasia znalazła miłość przez internet i po drodze dowiedziała się jak zrobić dobre zdjęcie profilowe, czyli felieton z cyklu: „Czy opis na portal randkowy ma znaczenie”.

Kasia: Zaczęłam randkować online w 2012 roku. W tamtych czasach internetowe randkowanie było wciąż nowością dla dwudziestolatków: Tinder właśnie powstawał, na inne popularne aplikacje jeszcze musieliśmy czekać kilka lat, a większość randek online nadal odbywała się za pośrednictwem strony internetowej, takiej jak fotka.pl.

Dołączyłam do grona użytkowników, bo wtedy wydawało mi się, że to moja jedyna opcja.

Miałam 23 lata i niedawno przeprowadziłam się z Legnicy do Warszawy po ukończeniu studiów, nie znając ani jednej osoby, która tu mieszkała i choć słowa „portal dla samotnych” brzmiały dla mnie smutno, to wiedziałam, że taki portal jest jedyną opcją na umówienie się na randki o poznanie nowych osób.

Było to ogromne ryzyko, które sprawiło, że byłam samotna przez następne trzy lata; desperacko próbując zaprzyjaźnić się z innymi, dobrze sobie radzić w pracy i umawiać się z fajnymi facetami, a jednocześnie odczuwałam presję finansową, którą wiele osób po dwudziestce zna aż za dobrze.

Przenieśmy się do dzisiaj: mam teraz 31 lat, już prawie mam doktorat (mam nadzieję, że najpóźniej w grudniu będziecie mogli mnie nazywać tym tytułem!), mieszkam z moim chłopakiem Albertem (Albim) i naszą uroczą sunią Alexą.

Kiedy Albi i ja poznaliśmy się w grudniu zeszłego roku poprzez aplikację Be2 (miałam 30 lat, a on 33), dla mnie i dla niego portale randkowe były preferowanym miejscem do poznawania nowych osób i w ten właśnie umawialiśmy się na randki online od lat, ale nie mogliśmy znaleźć tej jednej osoby, z którą chcielibyśmy zbudować trwałe relacje – dopóki nie wylądowaliśmy na swoich profilach.

Wiele osób samotnych wybiera jeden czy drugi darmowy portal randkowy, zakłada na nim profil, bo wierzy w slogany tych profili takie jak:

  • Z nami pokonasz samotność
  • Od teraz randki internetowe staną się Twoją ulubioną formą zawierania znajomości
  • Jeśli szukasz miłości, to jest to portal dla Ciebie

Ja osobiście uwierzyłam w te brednie i w taki sposób okazałam się na jednym z portali, na którym to i poznałam swojego Albiego.

Pewnego wieczoru przeglądałam strony randkowe i zobaczyłam jego profil. Od razu wiedziałam, że się dogadamy, a później dowiedziałam się, że czuł to samo, gdy zobaczył mój profil (co zabawne, nasza pierwsza randka była okropna, ale druga była magiczna – ale to już historia na kolejny post…).

Przed spotkaniem z Albertem miałam mnóstwo czasu na eksperymentowanie z różnymi wersjami „idealnego profilu randkowego”, czytając po drodze mnóstwo książek i poradników online.

Chciałam prawdziwego związku, a nie przypadkową przygodę, i na początku używałam OkCupid (inna platforma randkowa) głównie do pisania powieści o sobie online, desperacko próbując spakować całą moją osobowość w ośmiopunktowy, z góry określony kwestionariusz.

Jednak dopiero wtedy, gdy tak bardzo starałam się „stworzyć” swoją internetową wersję siebie, w końcu odkryłam, która wersja faktycznie działała. Używając portali randkowych jak Erodate.pl, Sympatii, eDarling i OkCupid jako moich ulubionych aplikacji, w końcu znalazłam swoje dopasowanie, wybierając moje zdjęcia znacznie ostrożniej, starając się, aby wszystko było zwięzłe, krótkie i słodkie, będąc szczerym ze sobą i częściej mówiąc „tak” pierwszym randkom (17 randek w ciągu trzech miesięcy).

Poniższe wskazówki mogą nie działać dla wszystkich (naprawdę nie sądzę, aby istniała „magiczna recepta” na sukces w randkowaniu online), ale zadziałały w moim przypadku – i może też sprawdzą się u Ciebie:

Wybieraj ostrożnie swoje fotografie

Na przestrzeni lat zauważyłam, że wielu moich przyjaciół (i partnerów randkowych) podzielało moje zdanie, jeśli chodzi o zdjęcia profilowe osób, z którymi byli na randce – w realu wyglądali zupełnie inaczej niż online.

Myślę, że kuszące jest prezentowanie w Internecie „najlepszej” lub „aspiracyjnej” wersji nas samych; lub, w wielu przypadkach, mocno zretuszowana wersja, która może, ale nie musi, wyglądać jak my w prawdziwym życiu. Wiele osób jest bardzo wizualnych, więc kiedy partner znany dotychczas tylko online pojawia się w restauracji, wyglądając inaczej, niż się spodziewaliśmy, jest to rozpraszające!

Do dziś narzeczony mojej najlepszej przyjaciółki Karoliny (którego poznała na Tinderze) żartuje, że Karo „złapała” go, ponieważ na ich pierwszej randce pojawiła się z jasnymi blond włosami, a jej zdjęcia profilowe przedstawiały ją jako brunetkę. Oczywiście im się udało, ale nie żartuję, słyszałam tę samą historię co najmniej 10 razy w ciągu ostatnich trzech lat.

Podsumowując, myślę, że podejście „bądź naturalna” do zdjęć profilowych jest absolutnie kluczem do sukcesu randek online. Jeśli chodzi o mnie, na początku z pewnością zamieściłam kilka selfie, ale nie jestem osobą, która regularnie je robi (zwłaszcza gdy się robię coraz starsza), więc te zdjęcia nie najlepiej mnie oddają.

Kiedy poznałem Albiego, pozbyłam się ich na dobre, co było o wiele bardziej autentyczne dla tego, kim jestem w prawdziwym życiu, w “realu”.

UŻYWAJ faktycznych zdjęć siebie na podstawie tego, jak wyglądasz aktualnie. Jeśli Twoje włosy są obecnie blond, upewnij się, że na wszystkich zdjęciach profilowych są blond. Jeśli zazwyczaj nie nosisz dużo makijażu, pokaż to również na swoich zdjęciach w internecie.

Użyj zdjęć tego, jak naprawdę wyglądasz, i poproś znajomych o opinię, pomoc. Chodzi o zarządzanie oczekiwaniami ludzi.

Jeśli wyglądasz, jak on lub ona oczekuje, że ​​będziesz wyglądać, twoja randka będzie bardziej udana, ponieważ twój partner będzie skupiony na tobie i twojej niesamowitej osobowości, a nie na czymś idiotycznym, jak fakt, że twoje włosy mają inny kolor niż na zdjęciach w apce.

POKAZUJ różne zdjęcia. Użyj przynajmniej jednego zdjęcia całego ciała (najlepiej na stojącego), jednego zbliżenia twarzy (najlepiej coś innego, niż selfie…), jednego zdjęcia ze znajomymi i jednego, gdy wykonujesz czynność, którą kochasz.

Te zdjęcia są absolutnie niezbędne, a dla reszty użyj zdjęć, które dają małe wskazówki na temat tego, kim jesteś i co lubisz robić. Moje ulubione zdjęcie Alberta było z uroczym dzieckiem jego przyjaciela przypiętym do piersi, kiedy pił piwo – to było zdjęcie, które pokazałam wszystkim moim przyjaciołom, gdy zapytali, z kim się spotykam, ponieważ HELLO!

UŚMIECHNIJ SIĘ!! Uśmiechy są zawsze miłe i pokazują, że jesteś przyjazna i otwarta na poznawanie nowych ludzi (chyba że naprawdę nie jesteś roześmianą osobą, więc nie rób tego!).

NIE używaj zdjęć, które pokazują, że robisz fajną rzecz, którą zrobiłeś raz i nigdy więcej nie planujesz. Wiele osób może się tutaj ze mną nie zgadzać (pamiętam z jakiegoś powodu tak wiele zdjęć facetów ze słoniami lub tygrysami), ale jeśli surfowałaś i pomyślałaś, że to przerażające, nie używaj uroczego zdjęcia z deską surfingową, jeśli nie mieszkasz na plaży!

Wprowadza to w błąd i może podekscytować kogoś, kto szuka kogoś, z kim mógłby surfować lub spędzać dużo czasu na plaży. Bardzo szybko się opalam i dostaję migreny od zbyt długiego przebywania na słońcu, więc nie umieściłam na swoim profilu żadnych zdjęć z plaży, mimo że często przebywam nad wodą i mam kilka do wyboru.

NIE używaj zdjęć, z których został wycięty twój ex, albo tych, na których znajdują się przedstawiciele innej płci. Mam nadzieję, że nie muszę tego wyjaśniać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *